fbpx
Wiedza

Jak uczyć się efektywnie?

jak się uczyć
Fot. Tima Miroshnichenko, pexels.com

Za nami rozpoczęcie roku szkolnego. Z pewnością warto powalczyć o dobre stopnie w tym semestrze i pomyśleć o strategii nauki, aby była przyjemna i rozwijająca. A więc jak uczyć się, by zrozumieć i zapamiętać? Jak nie marnować czasu na bezowocną naukę?

Wyobraźcie sobie, że nad tym problemem zastanawiali się już starożytni Grecy, Rzymianie czy Egipcjanie, którzy te wieku temu opracowali pierwsze treningi pamięci.

Po pierwsze chęci i motywacja

Jest kilka czynników, które warunkują efektywną naukę. Po pierwsze najważniejsze są chęci i motywacja. Jeśli nie chcesz lub nie wierzysz we własne siły, nic z tego nie wyjdzie, albo wynik będzie niewspółmierny z ilością czasu przeznaczonego na naukę. A więc zrozum, że nauka jest ważna; rozwija nas, kreuje naszą przyszłość, pomaga w zrozumieniu zewnętrznego świata i naszego wewnętrznego „ja”. Jest matką sukcesu, wynalazków, pewności siebie i zaradności. 

Po chęciach potrzebny jest: 

  • czas – najlepiej stały, po niezbyt obfitym posiłku i niewielkiej aktywności fizycznej,
  • i miejsce – pomieszczenie, w którym się uczymy, pozbawione zbędnych rozpraszaczy: atrakcyjnych zabawek, telefonu, telewizora czy gwaru za oknem. Tego należy się pozbyć z pokoju, w którym się uczymy.

Jak jeść?

Jeszcze jedna ważna rzecz, a mianowicie jedzenie. To istotne dla naszego mózgu, czym go karmimy. Jedząc orzechy włoskie, laskowe, ziarna słonecznika, orzechy ziemne, wpływamy na lepszą koncentrację i zapamiętywanie. Spożycie codziennie kilku orzechów przyczyni się do zwiększenia możliwości naszego mózgu. 

Planuj pracę!

Inną istotną sprawą jest kolejność wykonywania pracy. Nie odkładamy jej na później, wieczorną porę, wtedy organizm myśli o wypoczynku po całodziennej pracy, a nie o nauce.

Jeśli wykonujemy zadania domowe, zaczynamy od najtrudniejszych przedmiotów, by świeży jeszcze umysł pracował wydajniej. Potem odrabiamy zadania z przedmiotów, które są dla nas przyjemne. Zawsze, ale to zawsze kończymy rozpoczętą pracę. Potem sprawdzamy ją i poprawiamy. Jeżeli jest to dłuższy projekt, praca pisemna badawcza, najpierw piszemy krótko, czym musimy dysponować, by rozpocząć pracę. Zbieramy materiały, dane, ilustracje potrzebne do wykonania projektu, a dopiero wówczas zabieramy się do pracy. Powinniśmy najpierw planować pracę, wykonać ją „na brudno”, poprawić i z naszymi korektami wykonać „na czysto”.

Jak uczyć się na pamięć, by zapamiętać?

Niektórzy mają naturalną umiejętność zapamiętywania i szybkiego odtwarzania wierszy, tekstów piosenek, faktów czy zdarzeń. Widać to już u dzieci w młodszym wieku szkolnym. Niestety znaczna część ludzi nie została obdarzona takim talentem i naukę wierszy, wzorów, regułek okupuje wielogodzinną nauką.

Jeśli należysz do tej grupy, nie martw się, możesz pomóc sobie poprzez systematyczną pracę nad swoja pamięcią. Powiem więcej, jeśli ćwiczysz systematycznie mózg, będziesz mógł cieszyć się dobrą pamięcią, kreatywnością, bystrością umysłu nawet w wieku 80 lat i więcej. Nieprawdą jest, że pamięć w wieku starszym jest słabsza. To tak jak z ćwiczeniami fizycznymi. Jeśli trenujesz, wciąż jesteś sprawna. Więc ćwicz, zapamiętuj, czytaj, rozwiązuj krzyżówki, graj w gry strategiczne, karciane, planszowe i pisz pamiętniki, wspomnienia, listy, wiersze. Nie przestawaj. Szukaj informacji i zapamiętuj je. Nie rozleniwiaj mózgu lecz wykorzystuj jego potencjał.

Najlepsze sposoby zapamiętywania

Metoda obrazowa: gdy uczysz się wiersza wyobraź sobie obraz do niego. Wytwórz go w wyobraźni. Powtórz linijkę, zwrotkę kilkakrotnie, a potem odtwórz ją w pamięci wraz z wykreowanym obrazem. Z piosenkami jest łatwiej, można do ich słów stworzyć animację ruchów, co bardzo pomaga w zapamiętaniu słów. 

Zapamiętywanie niezwiązanych słów np. listy zakupów: próbuj zapamiętać te zakupy, które się ze sobą w jakiś sposób wiążą. Np. chleb z masłem i ogórki, pomidory, kiełbasa krakowska do kanapki. A na obiad schab, ziemniaki i woda do popicia oraz jogurt na kolację. Spróbuj zamiast kartki zakupowej w głowie ułożyć taki spis. Jest jeszcze inny fajny pomysł do wykorzystania w sklepie, który się zna. Wiem, gdzie są ułożone produkty i w pamięci układam plan zakupów, idąc od półki do półki. W myślach zabieram z półek to, co jest potrzebne. A w sklepie tylko odtwarzam mój plan.

Świetnym i skutecznym pomysłem jest zapamiętywanie słów poprzez ułożenie historyjki z ich wykorzystaniem. Dotyczy to np. ortografii, słówek z angielskiego, niemieckiego, biologii itp. Im historyjka zabawniejsza, tym lepiej zapamiętamy nowe słowa. Trzeba tylko chcieć. Wypisujemy słówka, układamy krótką, śmieszną historyjkę, można narysować do nich ilustracje. Zakrywamy słówka i opowiadamy historyjkę.

Z cyframi jest inaczej. Trzeba je zapamiętywać albo sekwencjami po dwie, trzy, cztery – wówczas nasz mózg sekwencję czyta jako jeden element do zapamiętania. Albo zapamiętujemy pojedyncze cyfry, które łatwiej zapamiętać, gdy odszukamy w nich jakieś zasady np. numer telefonu: parzysta, parzysta, nieparzysta cyfra, ułożyć je rosnąco, malejąco. 

Nasz umysł jest lepszy i wydajniejszy niż komputer, trzeba tylko dać mu szansę. Rozwijać go, trenować. Wówczas nauka będzie efektywniejsza i przyjemniejsza. 

Jest też mapa myśli, tzw. mapa mentalna. Fantastyczny sposób na naukę z różnych dziedzin i szybkie zapamiętywanie. Tę metodę świetnie opisano w książce Tony’ego Buzana „Mapa twoich myśli”. To książka dla tych, którzy pragną w pełni wykorzystać potencjał swego mózgu. Warto zapoznać się z tą pozycją i jeszcze inną tego samego autora pt. „Pamięć na zawołanie”. Polecam, bo naprawdę warto.

Powodzenia!

Jolanta Bluj

Jolanta Bluj

Wieloletnia nauczycielka dzieci klas młodszych. Poszukiwaczka nowych rozwiązań
edukacyjnych zarówno w IT, jak i w sztuce. Zwolenniczka wykorzystywania metod efektywnego i
aktywnego nauczania.