fbpx
Nie przegap Zdrowie Psychiczne

„Mądre pomaganie”, czyli jak pomagając, zadbać również o siebie (cz. II)

dbanie o siebie

Pomaganie ma wielką moc oddziaływania dla pomagającego i potrzebującego pomocy – przywraca poczucie sensu i sprawstwa, wzmacnia nadzieję i wiarę w dobro, przynosi poczucie wspólnoty i bliskości z drugim człowiekiem, minimalizuje wrażenie osamotnienia. Z drugiej strony pomaganie konfrontuje nas (udzielających pomocy) z tym, co trudne – z cierpieniem, niesprawiedliwością i niemocą. 

Zachęcam również do zapoznania się z pierwszą częścią artykułu.

Ogrom nieszczęścia oraz potrzeb innych ludzi potrzebujących wsparcia, pokazuje nam, iż nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim, nie jesteśmy w stanie ukoić cierpienia wywołanego wojną, mimo wkładanego wysiłku i energii. To może sprzyjać przeżywaniu przez nas (pomagających) poczucia wyczerpania, smutku czy samotności. Natomiast w dłuższej perspektywie czasu może doprowadzić do stanu zmęczenia współczuciem – czyli poczucia emocjonalnego i fizycznego wyczerpania, w którym stajemy się zobojętniali na potrzeby i przeżycia innych osób, broniąc się w ten sposób przed konfrontowaniem z własną bezsilnością oraz lękiem. 

Określ własne możliwości

Aby zminimalizować ryzyko negatywnych konsekwencji pomagania, warto dać sobie chwilę, by się w tym wewnętrznie zorientować (czyli złapać kontakt z samym sobą).  Zastanowić się nad tym, na co mamy wpływ oraz w jaki sposób można pomóc tu i teraz. Kluczowe w pomaganiu jest to, aby było ono realne i możliwe do wykonania przy uwzględnieniu swoich aktualnych możliwości i zasobów (psychicznych, emocjonalnych, fizycznych czy finansowych). Przydatna w określeniu własnych możliwości i zasobów pomocy jest samoobserwacja. Pozwól sobie znaleźć czas i przestrzeń, by odpowiedzieć na poniższe pytania: 

  • Jak się teraz czuję – jakie towarzyszą mi emocje i myśli? 
  • Co odczuwa teraz moje ciało (np. jest napięte, obolałe, rozluźnione, ciężkie, zmęczone, wypoczęte)? 
  • Co w aktualnej sytuacji pozostaje pod moim wpływem, a co jest poza moją kontrolą?
  • Jakie emocje oraz myśli towarzyszą mi w związku z wybuchem wojny?

Pamiętaj, że aktualna sytuacja sprzyja przeżywaniu przez nas różnych trudnych uczuć, które budzą się w nas adekwatnie i mogą w najbliższych tygodniach towarzyszyć nam z różną intensywnością. Wśród nich może występować: złość, lęk o siebie i najbliższych, smutek, poczucie zagrożenia, poczucie utraty kontroli, poczucie winy, poczucie krzywdy.  Każdy z nas radzi sobie z tymi emocjami inaczej, natomiast warto je w sobie rozpoznawać, gdyż emocje nazwane tracą na swojej intensywności oraz przynoszą lepsze rozumienie siebie i swoich aktualnych możliwości. Emocje to taki nasz wewnętrzny serwis informacyjny, za pośrednictwem którego otrzymujemy ciągłe uaktualnianie dotyczące tego, co robię, czego potrzebuję oraz co chciałbym/-abym zrobić. Warto z niego korzystać, przyglądając się temu, jak się czuję w różnych momentach.

 W jaką formę pomocy realnie chciałbym/-abym się zaangażować?

Pamiętaj, że twoja pomoc może mieć różny charakter (emocjonalny, materialny, instrumentalny czy społeczny) i każda forma pomocy jest potrzebna i ważna. Dlatego pomagając nie zapominaj o sobie – o swoich możliwościach psychicznych i fizycznych, o potrzebach własnych czy najbliższych. Daj sobie prawo wyboru i podjęcia własnej decyzji, w jakim zakresie i w jakiej formie chcesz pomagać. W aktualnej sytuacji potrzeb jest bardzo wiele i poszukiwane jest rozmaite wsparcie. Nie ma lepszej i gorszej pomocy!

Jednocześnie postaraj się zaakceptować trudną prawdę, że nie na wszystko masz wpływ, nie każdemu jesteś w stanie pomóc. Spróbuj wybaczyć sobie fakt, że tak właśnie jest – jest to pewne uniwersum, które dotyczy życia i nas wszystkich. 

Pamiętaj, że twój umysł potrafi pomieścić wiele przeżyć jednocześnie. Wspierając uchodźców i współodczuwając (empatyzując) z ich trudnymi doświadczeniami i sytuacją,  nie odbieraj sobie jednocześnie prawa do odczuwania różnych przyjemnych przeżyć w tym radości w życiu codziennym. Poczucie winy, które może Ci wówczas jednocześnie towarzyszyć nie jest dobrym sprzymierzeńcem. Dbanie o siebie, dostrzeganie i przeżywanie dobrych momentów w życiu codziennym jest rodzajem paliwa, które dodaje przysłowiowych „skrzydeł” do pomocy innym – zakotwicza nas w tym, że poza niesprawiedliwością i krzywdą, jest na tym świecie dobro, ciepło i nadzieja. Jeśli nie będziesz o siebie dbać, jeśli zapomnisz o sobie i swoich potrzebach, to twój umysł się wyczerpie współczuciem i może przejść w stan zobojętnienia i depresyjności. 

Zadbaj o siebie

Dlatego zasada „chcesz dbać o innych, to zadbaj o siebie” jest bardzo prawdziwa i aktualna szczególnie w ostatnim czasie. W dbaniu o siebie zastanów się, jakie czynności, relacje czy rzeczy pomagają Ci się odprężyć, uspokoić, naładować baterie – możesz je sobie wypisać. Warto te czynności/aktywności praktykować w życiu codziennym, bo one regenerują twoje zasoby do wspierania innych oraz radzenia sobie ze stresem. Ponadto zadbaj o to, by w życiu codziennym była obecna regularność (np. w zakresie pór wstawania i snu, podejmowanej aktywności fizycznej), która wzmacnia poczucie stabilności oraz niweluje poziom przeżywanego napięcia emocjonalnego. Określ również swoją sieć wsparcia – czyli osoby, które darzysz zaufaniem, czujesz się w ich towarzystwie komfortowo i bezpiecznie. Świadomość tego, że ma się wokół siebie wspierające osoby niweluje poziom przeżywanego niepokoju oraz samotności. Zastanów się, kogo chcesz do tego grona zaliczyć. 

Pamiętaj, że w sytuacji, gdy czujesz się wyczerpany psychicznie w pomaganiu innym, bądź martwi Cię sposób funkcjonowania osoby, którą wspierasz i czujesz się bezsilny/-a w zakresie własnych możliwości pomocy tej osobie to nie obawiaj się prosić i korzystać z pomocy innych, w tym specjalistów (np. psychologa, psychoterapeuty, psychiatry czy grup wsparcia).

dr Urszula Horwath

dr Urszula Horwath

doktor nauk o zdrowiu, psycholog, specjalista psychologii klinicznej, psychoterapeuta. Członkini Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz Sekcji Naukowej Psychoterapii PTP.
W swojej codziennej praktyce klinicznej zajmuje się diagnozą psychologiczną oraz psychoterapią indywidualną osób, które przeżyły sytuacje kryzysowe, doświadczają trudności w życiu osobistym, cierpią na zaburzenia psychiczne, zmagają się z niepełnosprawnością nabytą w wyniku choroby, czy urazu. Posiada długoletnie doświadczenie w pracy z osobami po amputacji w przebiegu adaptacji do nowej sytuacji życiowej oraz powrotu do aktywnego życia. Autorka i realizatorka warsztatów z zakresu umiejętności psychospołecznych (w tym radzenia sobie ze stresem, czy skutecznej komunikacji ) dla osób dorosłych, personelu medycznego.

Skip to content