fbpx
Czas wolny

Jak interpretować rysunki dziecka?

jak interpretować rysunki dziecka
Fot. Karolina Grabowska, pexels.com

Dzieciństwo to najcudowniejszy okres w całym życiu. Tak bardzo intensywny, ekspresyjny, że aż wydaje się to niewiarygodne, że maluszek w przeciągu roku uczy się wszystkiego, a potem przez całe życie tylko doskonali te czynności – początkowo wciąż bardzo intensywnie. Czasem jednak nadmiar bodźców okazuje się przytłaczający i wtedy potrzeba metody na uspokojenie dziecka. Jak? Na przykład przez rysowanie.

To niezwykle fascynujące widzieć jak dziecko zachwyca się biedronką, dostrzega kamyczek, uczy się dokręcać nakrętkę, a wszystko robi z pełną koncentracją. Pochłania świat całym sobą; smakuje, dotyka, wyrzuca. Ilość bodźców, które docierają do małego człowieka jest ogromna. Często więc reaguje on łzami, krzykiem i agresją, gdy jest tych bodźców zbyt wiele. Na szczęście to chwilowe, aby złagodzić napięcie często wystarczy krótka rozmowa albo zwykłe przytulenie. 

Już dla dwulatka metodą na uspokojenie może być też rysowanie. 

Dwulatek – co już potrafi?

Zafascynowany jest czynnością rysowania jako ruchem, nie próbuje odtworzyć widzianego otoczenia. Małe dziecko zazwyczaj trzyma ołówek całą dłonią i kreśli linie chaotyczne, delikatne, nikłe, które nic nie przedstawiają – stanowi to jedynie doskonałe ćwiczenie dla ruchów ręki i spostrzegania. Rysuje ruchami zamaszystymi, wyjeżdża poza kartkę. U dzieci powyżej 2,5 lat pojawiają się małe rysuneczki zygzaków, spiralek, plamek, kreseczek. Dziecko zaczyna rysować poziomo, następnie pionowo, ukośnie, zaczyna kreślić półokręgi, a na samym końcu koło, zgodnie z przeciętnym tempem rozwoju grafomotorycznego dzieje się to między 2,5 a 3. rokiem życia. 

Trzylatek

W wieku 3 lat dziecko zwykle zaczyna stosować chwyt zbliżony do tego, jakim posługują się dorośli. W rysunkach dzieci zaczynają pojawiać się elementy figuralne: kółka, krzyżyki, kwadraty, prostokąty, które w połączeniu z prostymi kreskami i punktami stanowią podstawę przyszłego rysunku. Potrafi rysować ołówkiem na papierze, wykonując koliste ruchy ręki. Kontrola nad własnymi ruchami jest bardzo ważnym osiągnięciem dziecka w tym okresie. W wieku około 3,5 lat zaczynają pojawiać się głowonogi, kolor kredki zaczyna mieć znaczenie. 

Czterolatek

Od 4. roku zaczynają pojawiać się rysunki tematyczne, które z czasem zaczynają dominować w twórczości dziecka. Dziecko w tym wieku to już mały artysta. Trzyma kredkę mocno i pewnie, porusza nią, zginając i prostując palce. Kredka znajduje się w uchwycie 3 palców (kciuka, wskazującego i środkowego), w pobliżu miejsca zatemperowania. Dziecko w tym wieku potrafi zamalować kredkami proste, wyraźne kontury. Czterolatek rysuje rozpoznawalne kształty, wie, co chce namalować. Pierwszym symbolem jaki tworzy dziecko jest człowiek. Dziecko rysuje postać ludzką jako „schemat”, rysuje tzw. głowonogi – koło oznacza głowę, 2 pionowe kreski nogi, pojawiają się oczy, usta, włosy, ale jeszcze bez dokładnych szczegółów, pojawia się tułów oraz elementy ubrania. Następnie pojawiają się kwiatki stworzone z zamkniętych okręgów, łodygi i listków, proste pojazdy i drzewa.

Pięcio- i sześciolatki

Dziecko w tym okresie jest już zaprawionym rysownikiem, rozmieszcza starannie wszystkie elementy na kartce papieru. Barwy są zgodne z rzeczywistością, pojawiają się elementy krajobrazu, rysunki są barwne. Prawidłowo narysowane są linie, małe elementy, czasem możemy dostrzec zamalowane tło. Rysunki coraz częściej przedstawiają różne sytuacje. Często wzorują się na innych rysunkach, postaciach rzeczywistych lub bajkowych. Pojawia się chęć eksperymentowania z kolorem. Rysują zgodnie z tym, co wiedzą, a nie z tym, co widzą, np. kot pije mleko, pies mieszka w budzie itp. Coraz częściej postać ludzka zaczyna być proporcjonalna. „Ubrana”, czyli zamalowana. Zgodna z płcią. Pojawia się szyja, talia, uszy, stopy, palce. Pojawiają się elementy ubrania, włosy, ozdoby. Bardzo często postać ukazywana jest w ruchu. 

Sens malowania i rysowania

Zarówno rysowanie, jak i malowanie odgrywa znaczącą rolę w procesie rozwoju u dziecka. Rozwija motorykę małą, pobudza kreatywność, uczy koncentracji, pomaga poradzić sobie z emocjami. Rysunki, które tworzy dziecko przez psychologów, „czytane” są jako tekst, który wiele mówi o jego przeżyciach wewnętrznych i postrzeganiu świata zewnętrznego. Człowiek bowiem niezależnie od wieku często za pomocą sztuki wyraża to czego nie chce bądź nie może opisać wprost. Stąd tak wielu ludzi czuje wewnętrzną potrzebę, aby pisać wiersze, komponować muzykę lub malować obrazy. Z dziećmi jest dokładnie tak samo. Jeśli Twoje dziecko jest wycofane, lękliwe, sprawia problemy wychowawcze i nie wiesz, jak do niego dotrzeć, albo jeśli po prostu chcesz bardziej poznać wnętrze swojej pociechy, to przyjrzyj się uważnie temu, co rysuje. Rysunek to jakby setki zakodowanych informacji. Każda kreska, kolor, kształt, wielkość czy położenie elementu to informacja o emocjach naszego dziecka, jego przeżyciach, emocjach, relacjach. Jak nauczyć się tej sztuki.

JAK CZYTAĆ RYSUNKI DZIECKA?

W swoim artykule mocno opieram się na książce „Jak interpretować rysunki dziecka”, autorstwa fantastycznej plastyczki, wieloletniego obserwatora rozwoju dziecka i psychologa Hanny Wosz-Tatary. Elementem wytworów plastycznych dzieci są postacie, kolory, kształty, wielkości, szczegóły. Każdy z tych elementów ma znaczenie. I tak:

POSTACIE

Niewielkie postacie lub rysowane na krawędziach kartonu, mogą sygnalizować nieśmiałość i brak wiary we własne siły, niepewność.

Rozmieszczenie na rysunku członków rodziny świadczyć może o charakterze zacieśnionych więzi z dzieckiem np.

  • postacie rozproszone – rozluźnione więzi,
  • bliskość postaci – silne więzi,
  • oddalenie od rodziców – poczucie zagubienia, niedoceniania,
  • postacie dużych rozmiarów, centralnie rozmieszczone, wypełniające niemal całą kartkę mówią nam o pewności siebie, wewnętrznej energii, otwartości dziecka
  • postacie rozmieszczone w centrum rysunku, to postacie ważne dla dziecka, z którymi jest ono w silnym związku emocjonalnym, bądź mówią o pozycji, jaką ta osoba zajmuje w rodzinie.

Umieszczanie wielu szczegółów na postaci lub rysowanie jej z ogromną starannością to sygnał dotyczący znaczenia lub dominacji tej osoby w rodzinie.

Pomijanie własnej osoby w rysunkach prezentujących rodzinę może świadczyć o braku doceniania własnej pozycji, o zaburzonych relacjach rodzinnych np. brak miłości.

Rysowanie tylko siebie może być sygnałem nadmiernej na sobie koncentracji z powodu np. nadopiekuńczości rodziny lub przeciwnie braku zainteresowania (dziecko czuje się zaniedbywane, opuszczone, może liczyć jedynie na siebie).

Pomijanie postaci lub ich fragmentów, oszpecanie czy też pomniejszanie postaci na rysunkach może świadczyć o nieprawidłowych relacjach np. zazdrości, rywalizacji, niechęci, braku bliskości.

Ukazywanie siebie mniejszym lub młodszym niż w rzeczywistości może sugerować chęć powrotu do bezpiecznego, beztroskiego dzieciństwa, pozbawionego np. nakazów, zakazów, zdań, nowych ról (np. braku jednego z rodziców, pojawienie się młodszego rodzeństwa), którym nie może obecnie sprostać.

Prezentowanie w rysunkach rodziny osób fikcyjnych może być wynikiem pragnień, marzeń o poszerzenie jej np. o rodzeństwo, ojca, matkę.

Rysowanie w tematach rodziny jedynie domu – budynku pozbawionego ludzi może świadczyć o niestabilnych np. konfliktowych relacjach rodzinnych, zaburzających u dziecka poczucie bezpieczeństwa czy trwałości rodziny.

Kolejność rysowania postaci i czas poświęcony na ich narysowanie (ilość nanoszonych szczegółów) może świadczyć o roli i pozycji jaką dla rysującego zajmuje prezentowana postać. Podkreślanie smutku, żalu w rysunku (mimika twarzy, łzy), przygnębiające otoczenie, katastroficzny krajobraz, może świadczyć o lękach, przykrych przeżyciach, np. utraty kogoś bliskiego, wypadku, rozstania rodziców. 

Powtarzająca się niepokojąca tematyka prac plastycznych powinna stać się sygnałem do uważnej obserwacji i otoczenia dziecka szczególną opieką, a nawet do sięgnięcia po psychologiczną poradę. W interpretacji istotna jest też kolejność rysowania postaci. Jeśli najpierw rysowany jest tata, oznacza to, że maluch postrzega ojca jako osobę dominującą, najważniejszą w rodzinie. Jeśli do tego postać taty została uwidoczniona z licznymi szczegółami, znajduje się na środku arkusza lub jest dużo większa od innych, wtedy nie ma wątpliwości: w oczach dziecka ojciec zajmuje w domu najważniejszą pozycję. Najbliżej siebie kilkulatek rysuje osobę, z którą czuje się najsilniej związany emocjonalnie. O głębokiej więzi świadczy też trzymanie się za ręce lub kierowanie ich ku sobie. 

Jeśli na rysunku mama i tata są przedstawieni z rękami, a siostra czy brat bez rąk, to wyraża silne przywiązanie do rodziców i nieporozumienia z rodzeństwem. Czego mogą dotyczyć konflikty? Choćby zabierania zabawek. Dziecko wie, że młodszego braciszka trzeba kochać, więc nie przyznaje się do złości na niego. Swoje uczucia ujawnia pośrednio – na obrazku pozbawia go rąk, żeby już niczego nie zabierał. 

Oznaką nieporozumień są też przedmioty rozdzielające osoby z rodziny. Gdy malec pomiędzy sobą a ojcem umieszcza szafę czy drzewo, oznacza to, że nie czuje się przy nim bezpiecznie. Być może tata jest zbyt stanowczy lub za dużo wymaga od potomka. Osoby, które wzbudzają w dziecku niepokój, niechęć czy inne przykre uczucia, są rysowane z brzegu, w kącie lub z dala od innych postaci. Niektóre dzieci w ten sposób przedstawiają swoje rodzeństwo. To ważny sygnał: mogą czuć się zazdrosne o brata lub siostrę. Zdarza się tak np. wtedy, gdy w domu pojawia się małe dziecko, któremu rodzice poświęcają więcej czasu, a dotychczasowy jedynak musi dzielić miłość rodziców i ich czas z młodszym rodzeństwem. 

Zdarza się, że osoba budząca zazdrość czy niechęć może też zostać w rysunku pominięta. Dziecko zwykle wyjaśnia jej nieobecność, mówiąc, że zabrakło miejsca na kartce albo zabrakło czasu na dorysowanie. Jednak w rzeczywistości maluch po prostu nie akceptuje tego członka rodziny lub się go boi.

Oznaką silnego lęku bywa również wyeliminowanie z rysunku wszystkich domowników poza tym jednym, który wzbudza w dziecku zbytni respekt lub po prostu strach. Osoby, które w życiu dziecka nie odgrywają szczególnej roli, są rysowane zazwyczaj jako ostatnie. 

Bywa, że maluch na końcu rysuje samego siebie. Co to oznacza? Prawdopodobnie ma poczucie, że mało liczy się w rodzinie. Najgorzej, gdy w ogóle nie umieszcza siebie na rysunku rodziny. To bardzo niepokojący sygnał! Dziecko może się czuć odrzucone emocjonalnie przez najbliższych i pozbawione ich miłości. 

KOLORY 

Rysunki o bogatej kolorystyce świadczą o prawidłowej kondycji psychicznej dziecka, wolnej od lęków, a wypełnionej radością i optymizmem. Użycie ciemnych kolorów (czernie i szarości) może świadczyć o skłonnościach do stresu, o towarzyszących dziecku lękach i obawach. Zdecydowana dominacja czerwieni z czernią może zdradzać skłonności do niekontrolowanych wybuchów zachowań agresywnych, destrukcyjnych.

LINIE

Linie wyraźne i mocne, długie towarzyszące żywej kolorystyce świadczą o otwartości, pewności siebie i stabilności emocjonalnej. Kreski cienkie, delikatne, niepewne często krótkie mogą mówić o braku wiary we własne siły, braku pewności siebie i skłonnościach do ukrywania własnych uczuć. 

Podczas prac plastycznych nie sterujmy małym artystą. Pozwólmy dziecku kierować się jego własną wyobraźnią. Unikajmy uwag na temat czerwonej trawy, nie śmiejmy się z nieba znajdującego się na dole lub z boku kartki. Chwalmy prace malca i dużo z nim na ten temat rozmawiajmy. Gdy maluje np. rodzinę, darujmy sobie podpowiedzi w rodzaju „zapomniałeś domalować brody i wąsów dziadkowi”. Warto natomiast pytać o narysowane osoby: kto jest najmilszy, najszczęśliwszy, a kto bywa niemiły, smutny, i dlaczego. To bardzo ważne! Pamiętajmy, że sam rysunek, bez rozmowy o nim, absolutnie nie wystarczy, by poznać prawdziwe uczucia i myśli dziecka. 

Gdy nas coś zaniepokoi

Gdy zaniepokoją nas prace naszego dziecka, bo są niestaranne czy ponure lub zupełnie nie odpowiadają wiekowi naszego dziecka, wtedy wybierzmy się z dzieckiem do psychologa. Specjalista najlepiej odczyta wiadomości zaszyfrowane w rysunkach i podpowie, jak wyjść naprzeciw ukrytym potrzebom malucha. W żadnym przypadku nie krytykujmy prac dziecka. 

 

Książkę Hanny Wosz-Tatary „Jak interpretować rysunki dziecka” polecam nie tylko rodzicom, ale też nauczycielom, wychowawcom i wszystkim, którzy mają kontakt z dziećmi. Książkę w formie e-booka możecie znaleźć na http://www.psychoskok.pl/produkt/jak-interpretowac-rysunki-dziecka

Jolanta Bluj

Jolanta Bluj

Wieloletnia nauczycielka dzieci klas młodszych. Poszukiwaczka nowych rozwiązań
edukacyjnych zarówno w IT, jak i w sztuce. Zwolenniczka wykorzystywania metod efektywnego i
aktywnego nauczania.