fbpx
Zdrowie Psychiczne

Trudny temat: śmierć i żałoba – jak je rozumieć i o nich rozmawiać z dużymi i małymi dziećmi?

żałoba
Fot. Brett Sayles, pexels.com

Śmierć jest częścią życia, czy tego chcemy, czy nie. To jednak doświadczenie trudne, z którym nawet dorośli nie wiedzą, jak sobie radzić, a tym bardziej jak rozmawiać o niej z dziećmi. Jak więc radzić sobie z żałobą i w jaki sposób wspierać w niej dziecko?

Śmierć jest nieuniknioną częścią naszego życia. Teraz, w czasie pandemii, doświadczamy jej częściej i bliżej niż zwykle. Wielu z nas spotkało się z nią po raz pierwszy, choć z pewnością nie po raz ostatni. Odchodzą nasi bliscy, znajomi i obcy, odchodzą dorośli spełnieni w swoim życiu i Ci, którzy jeszcze nie zdążyli „przeżyć”. Umierają dzieci – zbyt prędko, jakby czas się pomylił, także te jeszcze nienarodzone, których tajemnica życia zostaje w sercach „osieroconych rodziców”. Jedno jest pewne: śmierć istnieje dla każdego z nas, jest częścią życia i może istnieć tylko dzięki niemu. Jej chłodny pocałunek rozbija duszę tego, który zostaje, na milion kawałków utkanych bólem, smutkiem, żalem, tęsknotą, złością, pustką, bezradnością, ulgą, i okrywa ją skrzętnie „szalem” żałoby. Niezależnie od powodu śmierci, to co po niej zostaje, jest trudne, bolesne i konieczne do prze-życia

Czym jest żałoba?

Żałoba to czas po utracie ważnej dla nas osoby lub wartości. To miejsce w sercu, którego nie da się wypełnić nikim innym, które już na zawsze pozostanie puste. To blizna na duszy, wiecznie żywa we wspomnienia. Z uwagi na śmiertelny charakter życia, żałoba jest procesem naturalnym i fizjologicznym, jest właściwą i adekwatną reakcją organizmu w sytuacji utraty. Jest stanem uczuciowym, w którym możliwe są różne emocje o bardzo różnym natężeniu. Nie ma i nie powinna mieć określonych granic. Jest intymna, indywidualna i jedyna dla doświadczającej jej osoby. Żałoba nie nosi zegarka na ręce, nie znika po zachodzie słońca. Jest pokorna i cierpliwa, może być źródłem zarówno ubóstwa jak i wielkiego bogactwa. Żałoba jest czasem życia, widzianego z innej niż dotąd perspektywy. Jest żywym pierwiastkiem kogoś/czegoś martwego. Kulturowo żałoba to zbiór zasad zachowania, tradycji i powinności w okresie około roku po śmierci bliskiej osoby.

Czy można żyć, będąc w żałobie?

Pytanie to ma wiele warstw. Jako psycholog towarzyszący rodzinie w umieraniu bliskich: dzieci i dorosłych, wielokrotnie słyszałam to pytanie. Czy życie bez bliskiej mi osoby nadal pozostaje życiem? Czy można unieść w sobie ciężar straty i funkcjonować normalnie? Jeśli jestem rodzicem w żałobie, to czy mogę nie chodzić ubrana na czarno, cieszyć się z osiągnięć dziecka, robić zakupy, uśmiechać się i jeździć na sankach? Czy mogę nie płakać? Czy mogę lubić/kochać kogoś innego? Z drugiej strony czy to jest życie, jeśli emocjonalnie czuję się martwa/martwy? 

Dla ludzi miłujących życie żałoba jest trudnym doświadczeniem życiowym. Wymaga nowej organizacji świata wewnętrznego i zewnętrznej rzeczywistości. Nieodłącznie związana jest z tajemnicą śmierci. Z perspektywy psychologicznej przeżywanie kryzysu utraty, doświadczanie żałoby, jest najbardziej naturalną reakcją człowieka. Jeśli w moim życiu dzieje się coś nieoczekiwanego, coś na co nie mam zgody, coś co wywołuje poczucie straty czy implikuje zmianę, to pojawienie się emocji wydaje się być absolutną normą. Wszystkie emocje są nam potrzebne, inaczej nie moglibyśmy doświadczać rzeczywistego świata, a jedynie tylko jakąś jego pozorną część. Emocje są źródłem informacji o tym, co się dzieje, opisują to, czego doświadczam. Są po to, by je przeżyć, nie po to by nas zabić. Życie po stracie bliskiej osoby już nigdy nie będzie takie samo, ale to wcale nie oznacza, że nie może być dobre, szczęśliwe i wartościowe.

Brak rozmowy o żałobie i śmierci pogłębia samotność

Każdy z nas potrzebuje wiedzieć, że ma prawo do własnej żałoby, do indywidualnego, intymnego przeżywania straty. Jeśli nie wiesz, jak wesprzeć osobę będącą w żałobie, po prostu pozwól jej przeżywać to, czego doświadcza. Staraj się nie pocieszać, mówiąc „ogarnij się”, „wszystko będzie dobrze”, „musisz wziąć się w garść dla…” czy „czas leczy rany”. Takie komunikaty wzmagają złość i poczucie bycia niezrozumianym. Pozwól mówić o tym, co ona czuje, i jak postrzega swoją sytuację. Dawaj wyraz swojej obecności i akceptacji. Pomóż wspominać i żegnać się emocjonalnie. Uczucia nie kończą się w momencie śmierci, ale trwają nadal. Żałoba jest procesem zmiany ich intensywności w czasie, daje możliwość dystansu i zmiany perspektywy. Czynnikiem wspierającym radzenie sobie z uczuciami właściwymi dla żałoby i śmierci jest rozmowa o nich.

Jak rozmawiać z młodszym dzieckiem o śmierci?

Dużym kłopotem dla nas, dorosłych, jest rozmowa z dziećmi o śmierci oraz udzielanie im wsparcia w przeżywaniu żałoby. Ponieważ śmierć jest dla nas czymś nieodwracalnym, bolesnym i nieznanym, trudno nam o niej opowiadać i rozmawiać z małym człowiekiem. Brak rozmowy z dzieckiem o żałobie i śmierci nie sprawi jednak, że ten kłopot nas nie dotyczy. A w sposób znaczący nasili poczucie samotności, bycia nierozumianym i nieważnym. Dzieci tak samo jak dorośli doświadczają świata, w którym śmierć istnieje. Również przeżywają żałobę. W zależności od wieku rozwojowego mają różne zasoby radzenia sobie i umiejętności nazywania tego, co czują. Dziecko w żałobie – tak jak dorosły – potrzebuje prawa do przeżywania uczuć po swojemu i towarzyszenia w tym przeżywaniu czułego dorosłego. 

Dzieci chcą wiedzieć, co się dzieje

Jeśli w rodzinie dzieje się coś nieoczekiwanego, to dzieci to wiedzą. Po zachowaniu, mimice dorosłych, rozmowach w kuluarach, atmosferze w domu odbierają informacje o tym, że stało się coś złego. Jeśli to „coś” nie zostanie omówione czy skomentowane przez dorosłych, dzieci rozumieją, że jest tak źle, że nie można nawet o tym rozmawiać. Nie pytają, bo czują, że nie mogą zapytać… to znaczy czują, że dorosły nie jest gotowy na takie pytanie, ciekawość. Często w takich sytuacjach dzieci zostają same ze swoimi obawami, pytaniami i uczuciami.

Jak to powiedzieć?

Nie wymyślaj niebiańskich historii. Po prostu sprawdź, ile dziecko chce/potrzebuje wiedzieć o aktualnej sytuacji czy chorobie i udziel takiej właśnie odpowiedzi. Ani więcej, ani mniej. Taka rozmowa może wyglądać tak:

Dorosły: „Czy chciałbyś coś wiedzieć o chorobie dziadka? Gdybyś miał jakieś pytania, to pamiętaj, że zawsze możesz mnie zapytać, choć nie wiem, czy na każde pytanie będę umiał/a dobrze odpowiedzieć…”

Dziecko: „Czy dziadek umrze?”

Dorosły: „Zadałeś mi trudne pytanie, pozwól, że chwilkę się zastanowię… a co Ty myślisz o dziadku?”

Dziecko: „Myślę, że umrze i bardzo się tego boję”.

Dorosły: „Masz rację, dziadek jest teraz bardzo chory i może umrzeć. To normalne, że się boisz. Zobacz, wszystkim nam jest teraz bardzo smutno… i wszyscy bardzo się boimy tej nowej sytuacji. Pamiętaj, że raźniej nam będzie razem w tych smutnych uczuciach. Czy jest coś, czego byś teraz potrzebował?”

Dziecko: „Chce mi się płakać… Widzę w głowie dziadka i nie chcę, żeby umierał. Przytul mnie…”

Staraj się nie mówić: „dziadek jest teraz aniołem”, „Pan Bóg tak chciał”, „dziadek odszedł”. Używaj prostych słów: „dziadek umarł”. Wytłumacz dziecku co to znaczy: „Ciało dziadka umarło, jest martwe, pochowamy je na cmentarzu i będziemy odwiedzać”. Teraz dziadek będzie obecny w naszych wspomnieniach. Zawsze kiedy zatęsknisz, możesz o nim pomyśleć i zobaczyć go/porozmawiać z nim, w swoich myślach”. 

Jeśli jesteś wierzący, możesz posłużyć się metaforą Nieba. „Jego dusza jest teraz w Niebie, to takie miejsce, gdzie się jest bardzo szczęśliwym”, możesz zachęcić dziecko do narysowania własnego wyobrażenia nieba.

Zawsze zapewnij dziecko o tym, jak teraz będzie wyglądało jego życie bez zmarłej osoby. Dzieci potrzebują wiedzieć, kto będzie teraz robił to wszystko, co wcześniej było zadaniem zmarłego. Kto będzie robił śniadanie, budził do szkoły, bawił się… Pozwól dziecku przeżywać ból i stratę. Pomóż mu pożegnać się ze zmarłym „Może chciałbyś coś dziadkowi dać, namalować, napisać, powiedzieć…” Pamiętaj, że język i sposób rozmowy powinien być zawsze dostosowany do możliwości rozwojowych i potrzeb dziecka.

Nastolatek w żałobie

Nastolatek nie jest już dzieckiem, ale nie jest jeszcze dorosłym. Charakterystycznie do wieku rozwojowego, sam wyznacza kierunek i intensywność wsparcia w żałobie. Wie, jak się czuje, choć może mieć kłopot z nazywaniem swoich uczuć i rozmową o nich. Często walczy o to, by nikt z dorosłych nie „wiedział lepiej”, czego mu potrzeba. Jeśli chcesz wspierać nastolatka w żałobie:

  • pozwól mu przeżywać ją po swojemu, 
  • pytaj, czego potrzebuje od Ciebie,
  • bądź uważny na to, co mówi, jak wygląda i jak się zachowuje,
  • odnoś się z szacunkiem do uczuć i potrzeb nastolatka, nawet jeśli Ty czujesz inaczej, masz inne zdanie,
  • wzmacniaj poczucie bezpieczeństwa poprzez swoją obecność i gotowość do udzielania wsparcia,
  • nie pocieszaj, tylko bądź i aktywnie słuchaj,
  • nie mów, że wiesz lepiej, czego potrzebuje, tylko wspieraj w drodze do samodzielnych rozwiązań,
  • pamiętaj, że pomoc psychologiczna istnieje i jest dostępna dla Ciebie i Twoich Dzieci.

Pomocne bajki, książki, strony

Powstało wiele materiałów, które mogą pomóc Tobie i Twojemu dziecku w doświadczeniu żałoby i rozmowie o tym. Szczególnie polecam:

  1. „Czy tata płacze” H. R. Kommedal
  2. „Dziewczynka i drzewo kawek” R. Jalonen
  3. „Czarne życie” A. Eriksson
  4. „Jesień liścia Jasia” L. Buscaglia
  5. „Ważne rzeczy” P. Carnavas
  6. „Gdzie są ci, którzy odeszli na zawsze” C. Zanotti
  7. „Niebo” B. Gibert
  8. „Żegnaj Panie Muffunie” U. Nilsson, A.C. Tidlhom
  9. „Gęś, śmierć i tulipan” W. Erlbruch
  10. „Do zobaczenia w niebie” A. Kruźlak
  11. „I nagle zrobiło się cicho” L.I. von Keyserlingk
  12. „Dlaczego płaczę gdy kogoś tracę” M. Mundy
  13. „Esben i duch dziadka” K. F. Aakeson
  14. „Dwa serca Anioła” W. Widłak
  15. „Bracia lwie serce” A Lindgren
  16. „Pupu w krainie życia po śmierci” S. Minor
  17. „Chusta babci” A. Lind
  18. „Dziewczynka w parku” B. Kosmowska

 

Avatar

Katarzyna Nowak - Ledniowska

Psycholog, psychotrapeuta w procesie certyfikacji, absolwentka Wydziału Filozoficznego UJ. W trakcie specjalizacji z psychologii klinicznej dzieci i młodzieży. Od początku swojej drogi zawodowej związana z pomocą dzieciom i dorosłym w kryzysie zdrowia i choroby.