fbpx
Czas wolny

Radosne zimowanie

aktywności na zimę
Fot. Tanya Gorelova, pexels.com

Pierwszy śnieg za oknem? Fantastycznie! To czas, żeby przywitać kolejną porę roku i czerpać z tego, co oferuje nam zimowy czas. To świetny okres, w którym naprawdę dużo się dzieje.

Sanki, narty i łyżwy

Postawmy sobie w tym roku cel, że zaliczymy każdą z tych aktywności! Nie ma, że boli! Nigdy nie jeździłeś na łyżwach? Cudownie, ja nigdy nie jeździłam na nartach – może zaliczymy w tym roku swoje pierwsze upadki? Dzieci często bardzo szybko uczą się nowych rzeczy, dajmy im szansę próbować. Po pierwsze, żeby wiedziały, co jest dla nich fajne, a po drugie, żeby miały okazję nauczyć się korzystać z zimowych rozrywek bez obaw o utratę zębów (takie obawy są dedykowane dla dorosłych). 

Dla tych bardziej bojaźliwych, odpornych na zimowe szaleństwa, proponuję spacery. Tak naprawdę zimowe przechadzki w parku, w momencie kiedy prószy śnieg, zapada zmrok, a przy okolicznych górkach słychać rozemocjonowane dzieci zjeżdżające na sankach, są fantastycznym przeżyciem. Więc warto i z tego skorzystać, wyciszyć emocje, nerwy, codzienne zagonienie i tylko delektować się otaczającą roziskrzoną bielą.

Ferie zimowe bez nudy

Zadbajmy o to, żeby w miarę możliwości nasze dziecko skorzystało z ferii zimowych i nie przesiedziało tego czasu z nosem w telefonie. Rozejrzyjmy się, co oferują nam szkoły, domy kultury, kina i teatry – często w tym okresie dużo się dzieje, a nasze dziecko ma czas, żeby zainteresować się nowym sportem lub inną aktywnością. To czas dedykowany oderwaniu się od codzienności – nauki, szkoły. O ile będzie to możliwe, dajmy szansę dziecku na zmianę otoczenia. Może odwiedziny u rodziny na kilka dni, a może jakiś wyjazd na obóz zimowy? Pewnie i dzieciom, i rodzicom przyda się chwila odpoczynku.

Zimowe rytuały

Jestem ogromną fanką rytuałów. Nadają rytm dniom, tygodniom, podnoszą komfort życia i poczucie bezpieczeństwa. Już od małego wprowadzamy je w życie dzieci – kolacja, kąpiel i sen, bajka przed zaśnięciem, śniadanie, mycie zębów i wyjście do przedszkola… Jest tego naprawdę wiele i często nawet nie zwracamy na to uwagi.

A na zimowe dni polecam wypracowanie swoich „dedykowanych” rytuałów. Co to może być? Na przykład gorąca czekolada po spacerze lub wyjściu na łyżwy. Może to być sauna niedzielnym wieczorem lub gorąca kąpiel z dużą ilością piany po każdym szaleństwie na sankach. Może wieczorne czytanie książek lub przygotowywanie specjalnych posiłków? 

Zima to też doskonała okazja do tego, żeby zaangażować się w charytatywne akcje – czas okołoświąteczny sprzyja takim działaniom. Myślę, że warto uczyć dzieci dzielenia się z potrzebującymi, ofiarowania swojego czasu tam, gdzie jest taka potrzeba. Pewnie chcemy, żeby nasze dzieci wyrosły na wrażliwych dorosłych – nauczmy ich tego! Będzie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, wszelkie zbiórki na schroniska dla zwierząt, Szlachetna Paczka oraz wiele, wiele innych – na pewno każdy znajdzie coś dla siebie!

Świąteczne dekoracje

Na zimowe wieczory polecam zająć się pracą nad zimowo-świątecznymi dekoracjami. Możemy postanowić, że tegoroczna choinka ubrana będzie we własnoręcznie przygotowane ozdoby lub prezenty wręczane bliskim będą naszym dziełem. Taki podarunek na pewno każdy doceni. A i dom ozdobiony niezwykłymi elementami będzie wyjątkowy i pełen ciepła. Zachęcam.

Jolanta Bluj

Jolanta Bluj

Wieloletnia nauczycielka dzieci klas młodszych. Poszukiwaczka nowych rozwiązań
edukacyjnych zarówno w IT, jak i w sztuce. Zwolenniczka wykorzystywania metod efektywnego i
aktywnego nauczania.