fbpx
Czas wolny Nie przegap

Peeling kawitacyjny czy domowy – co wybrać?

peeling kawitacyjny

Na naszej skórze gromadzi się warstwa zrogowaciałego naskórka, którą należy co pewien czas usuwać. Dzięki temu skóra może prawidłowo oddychać, a składniki zawarte w kosmetykach wnikać w jej głębsze warstwy. Struktura skóry każdego człowieka jest nieco inna i u jednych występuje większe rogowacenie, a u innych mniejsze. Niemniej jednak przyjmuje się, że peeling należy wykonywać od jednego do dwóch razy w tygodniu. Tutaj pojawia się pytanie, czy lepiej wybrać peeling kawitacyjny czy domowy?

Czym jest zabieg peelingu kawitacyjnego i jak często można go wykonywać?

Peeling kawitacyjny to zabieg wykonywany z użyciem fal ultradźwiękowych. Oczywiście przed jego wykonaniem, podobnie jak w przypadku peelingów domowych konieczne jest dokładne oczyszczenie skóry. Można użyć do tego celu preparatu przeznaczonego do określonego typu skóry. Po gruntownym oczyszczeniu następuje nałożenie na skórę serum, a później przechodzi się do właściwego zabiegu z użyciem głowicy czy szpatułki wytwarzającej fale ultradźwiękowe. Przesuwa się ją po skórze, by jak najdokładniej ją oczyścić. Po zabiegu na skórę nakładany jest krem. Po peelingu kawitacyjnym można wykonać jeszcze odżywczą maskę na skórę. Taki zabieg jest wskazany dla skóry szarej, ziemistej, odwodnionej, trądzikowej, z przebarwieniami czy widocznymi rozszerzonymi naczynkami. Warto pamiętać o przeciwwskazaniach do wykonania takiego zabiegu. Wśród nich należy wymienić ciążę i karmienie piersią, choroby nowotworowe, choroby tarczycy, niewydolność krążeniową, padaczkę, zakażenia skóry czy też rozrusznik serca. Peeling kawitacyjny może być wykonywany nawet 4 razy w miesiącu, czyli co tydzień, przy czym w przypadku cery wrażliwej czy problematycznej zalecane jest, by początkowo wykonywać go co 2-3 tygodnie, aby przyzwyczaić skórę.

Peeling domowy – na który warto się zdecydować?

Oczywiście peeling kawitacyjny nie należy do najtańszych sposobów na pozbycie się zrogowaciałego naskórka. Można zdecydować się na domowy peeling i wykonać go samodzielnie albo sięgnąć po gotowy kosmetyk. Wyróżniamy kilka rodzajów peelingów, a wśród nich: mechaniczne, chemiczne oraz enzymatyczne. Najłagodniejsze dla skóry są te ostatnie i polecane są w przypadku cery problematycznej i wrażliwej. Można wybrać peeling z papainą czy też ficyną. Do skóry ze skłonnością do niedoskonałości może sprawdzić się także peeling kwasowy na bazie kwasu laktobionowego. Będzie on odpowiedni także do cery dojrzałej. Należy pamiętać, że peelingi mechaniczne najlepiej sprawdzają się do cery normalnej, która nie jest skłonna do podrażnień. Można wybrać drobnoziarniste lub gruboziarniste. Domowy peeling można wykonać też samodzielnie. Wystarczy sięgnąć po 2-3 łyżki białego lub trzcinowego cukru, 1 łyżeczkę miodu i 1 łyżeczkę żelu aloesowego. Składniki wystarczy wymieszać i można nałożyć na skórę, wykonując delikatny masaż. Peeling niezależnie od rodzaju należy nakładać na oczyszczoną skórę. Do oczyszczania warto używać płynu micelarnego oraz łagodnego żelu myjącego, gdyż oczyszczanie dwufazowe jest bardziej efektywne.

Peeling domowy czy kawitacyjny – na co najlepiej się zdecydować?

Tak naprawdę wszystko zależy od Waszych preferencji, ale i budżetu. Peeling kawitacyjny uważany jest za dokładniejszy, jednak trzeba liczyć się z wyższymi kosztami. W przypadku skóry, która mocno nie rogowacieje, peeling domowy może dobrze się sprawdzić. Warto pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu skóry po zabiegu. Najlepiej stosować kremy łagodzące z aloesem czy kwasem hialuronowym, które zabezpieczają przed utratą wody i niwelują podrażnienia. W kremie powinien znaleźć się także filtr SPF, najlepiej SPF 50+, a przynajmniej SPF 25.

___

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Skip to content