fbpx
Zdrowie Psychiczne

Od czego zacząć zmiany we wnętrzu, w którym mieszkamy?

Na początek warto podzielić naszą przestrzeń pod względem funkcjonalnym na podstawowe strefy, takie jak strefa pracy, strefa odpoczynku, strefa przyrządzania posiłków. Ważne jest, żeby strefy te nie przenikały się wzajemnie, a zwłaszcza strefa pracy z resztą mieszkania. Inaczej będziemy mieli wrażenie, że pracujemy cały czas i jesteśmy swoim otoczeniem nieustannie zmęczeni. 

Jeżeli mieszkanie mamy maleńkie i nie chcemy go dzielić trwałą ścianą, do podzielenia przestrzeni możemy wykorzystać np. regał, półkę na książki, biblioteczkę. 

Jeżeli już wiemy, że na kolejne pół roku nasz dom stanie się jednocześnie miejscem pracy, to warto też trochę ze swoim wnętrzem poeksperymentować, pozmieniać układ, np. raz na kwartał. Daje to dużo odświeżenia i wrażenia zmiany na lepsze, dobrze będzie działać na psychikę. Będziemy mieli wrażenie, jakbyśmy przeprowadzili się do nowego miejsca. 

Przy planowaniu rozkładu własnego mieszkania warto pamiętać też o tym, że dobrą praktyką będzie zaplanowanie miejsca pracy/biurka tam, gdzie mamy dużą ilość naturalnego światła dziennego. Będzie ono pomagało nam w koncentracji, będzie działało mobilizująco do pracy. Łóżko natomiast powinno się znaleźć w najciemniejszym miejscu mieszkania. Wtedy najlepiej będziemy wypoczywać. 

2. Homeoffice – jak powinien wyglądać?

Jeżeli już mamy wybrane miejsce, z którego dobrze będzie się nam pracowało to warto zadbać w następnej kolejności o światło. Jeżeli z różnych przyczyn pracujemy przy oświetleniu sztucznym to powinno być ono zbliżone temperaturą i barwą do światła dziennego, białego. Przy żółtym świetle o temperaturze poniżej 3000 Kelvinów będzie nam się po prostu chciało spać, ponieważ takie światło działa uspokajająco i nadaje się zdecydowanie do strefy relaksu. Idealną temperaturą do pracy przy świetle sztucznym będzie 4000 – 4500 Kelvinów.  Zanim kupimy żarówkę warto przyjrzeć się informacjom umieszczonym na opakowaniu. 

W strefie pracy powinniśmy też mieć względny porządek, miejsce na przedmioty związane z pracą,  i unikać na linii wzroku “rzeczy do zrobienia” jak np. naczyń w zlewie. Warto też wziąć pod uwagę kolorystykę otaczającej nas przestrzeni. Na pewno mocne, kontrastowe barwy i wzory nie będą sprzyjały koncentracji na pracy a skutecznie będą nas rozpraszać. Towarzystwo jakiejś miłej, niezbyt wymagającej roślinki będzie dobrze na nas działać i będzie kojącym przerywnikiem od ciągłego patrzenia się w ekran LCD. 

3. Jak wprowadzić naturę do wnętrza?

Życie w mieście, coraz mniej przestrzeni zielonych wokół nas sprawia, że czujemy się bardziej zmęczeni i coraz bardziej brakuje nam kontaktu z przyrodą.

Czas pandemii, izolacja oraz praca zdalna z domu tylko pogłębiły naszą tęsknotę za naturą.

Zatem co możemy zrobić, aby bez wielkich i kosztownych zmian zaprosić trochę natury do wnętrza ?

Przede wszystkim wprowadźmy trochę żywej zieleni, w postaci mało wymagających roślin pokojowych. Na początek polecamy rośliny takie jak: skrzydłokwiaty, zroślichy, sukulenty, sanseverie czy znane nam wszystkim paprotki.

Rośliny te nie tylko oczyszczą powietrze w naszych domach, lecz również sprawią ,że nasza potrzeba kontaktu z przyrodą zostanie chociaż w części zaspokojona. Wymienione wyżej rośliny są też na tyle proste w obsłudze, że nawet osoby, którym wydaje się, że nie mają dłoni do kwiatów, będę zachwycone jak łatwa może być uprawa kwiatów w domu.

Warto też zorganizować sobie też przestrzeń na rośliny blisko strefy home office. Samo oderwanie oczu od monitora, i spojrzenie na nasze zieloności przez chwilę, sprawi ,że poczujemy się bardziej wypoczęci, będzie się nam lepiej pracować.

Wybierając rośliny do wnętrza, trzeba też wziąć pod uwagę naszych współmieszkańców.

Przy zakupie warto zapytać sprzedawcę czy rośliny, które wybieramy są bezpieczne dla dzieci oraz czworonożnych pupili.

Polecamy wybrać się do bardziej specjalistycznych sklepów, niż te budowlane. Niestety rośliny w takich marketach często bywają już na wstępnie obciążone chorobami czy też małymi lokatorami. I jest szansa, że pomimo naszych starań, roślina nie zostanie z nami na dłużej.

Kolejnymi prostymi zabiegami, które wprowadzą trochę natury do naszych wnętrz, będzie m.in. wymiana poszewek, pledów czy koców – na bardziej naturalne: wełniane, lniane. A także przyniesienie jakiś drobnych pamiątek z naszych spacerów: kamyków, szyszek, gałązek.

4. Balkon – nasza mała zielona wyspa.

Ostatni rok pokazał nam również jakim luksusem potrafi być skrawek własnej ziemi, czy też nawet sam balkon w bloku.

Warto zadbać aby ten nasz balkon stał się przyjemniejszym miejscem. Proste zabiegi takie, jak częściowe, składane zadaszenie balkonu, umieszczenie wygodnych mebli (czy też nawet hamaku) oraz zasadzenie kilku roślin – sprawi że zyskamy swoją własną oazę, do której będzie można uciec z naszego domowego biura na chwilę relaksu.

Bardzo przyjemną aktywnością będzie też założenie własnego mini ogródka na balkonie. Warto znaleźć chwilę aby w większej doniczce zasadzić nie tylko kwiaty, zioła a także małe rośliny jadalne.

Wczesną wiosną na targowiskach można kupić już gotowe małe sadzonki pomidorków koktajlowych, papryczek, truskawek czy oczywiście sadzonki ziół.

Zbieranie darów natury z własnego, nawet malutkiego balkonowego ogródka – to kolejna mała radość, która pozwoli nam lepiej żyć w czasach izolacji.

Warto też pamiętać, że zioła na balkonie (m.in. takie jak lawenda, szałwia, rozmaryn ) odstraszą również niechciane owady, i sprawią że korzystanie z naszej zielonej wyspy będzie dużo przyjemniejsze.

Zachęcamy do wszystkich drobnych zabiegów, i prac – które sprawią że będzie nam trochę przyjemniej spędzać tyle czasu we własnych domach.

Ewa Sendecka i Olga Syrek

Ewa Sendecka i Olga Syrek

Ewa Sendecka i Olga Syrek - projektantki wnętrz, prowadzące studio MamyPlan. W swojej pracy skupiają się na tym aby tworzyć wnętrza jak najbardziej przyjazne użytkownikowi. Wprowadzają do wnętrz naturalne materiały, często wykorzystane w nietypowy sposób. W projektach ich autorstwa znajdziemy też dużo naturalnej zieleni: rośliny które sprawią, że przestrzeń będzie zdrowsza, bardziej przyjazna użytkownikowi - co jest ważne szczególnie teraz, w dobie pandemii, kiedy to nasz kontakt z naturą bywa mocno ograniczony.
Mają plan na zdrowe wnętrza.