fbpx
Zdrowie Psychiczne

Jak można pomóc dziecku w radzeniu sobie ze stresem?

stres dziecko

Czymś, od czego warto zacząć i co może być pomocne, to uświadomienie sobie i uszanowanie w sobie ograniczeń związanych z tym, że jako rodzice nie jesteśmy w stanie uchronić dzieci przed stresem gdyż jest to niemożliwe. Życie, w sposób nieunikniony, stawia przed nami i naszymi dziećmi rozmaite egzaminy życiowe i niespodziewane trudne momenty. Natomiast to, co możemy zrobić i na co mamy wpływ, to możliwość wyposażenia dziecka w różne narzędzia do radzenia sobie ze stresem oraz napięciem.

Podstawą wewnętrznej odporności dziecka na stres jest bezpieczna i pełna miłości relacja z rodzicami, w której rodzic nie patrzy na dziecko wyłącznie przez „różowe okulary”, ale towarzyszy i pokazuje w różnych codziennych sytuacjach, gdzie są granice w relacjach międzyludzkich, z uszanowaniem „własnych” oraz „innych osób” uczuć i potrzeb. 

W budowaniu wewnętrznych zasobów do radzenia sobie ze stresem pomocne jest rozwijanie u dzieci umiejętności regulowania swoich emocji oraz zdolności do wyciszania się. Brak tych umiejętności niesie dla funkcjonowania dzieci wiele negatywnych konsekwencji w obszarze ich samopoczucia oraz samooceny, jakości relacji z otoczeniem, sprawności funkcji poznawczych (w zakresie procesów koncentracji uwagi, czy pamięci), jak również doświadczanych dolegliwości o charakterze psychosomatycznym (w tym trudności ze snem, trawieniem, częstych bóli głowy, bez podłoża somatycznego). 

Dlatego bardzo zachęcam, aby wspierać dzieci od najmłodszych ich lat w rozpoznawaniu emocji oraz sygnałów z ciała, wskazujących na przeżywany stres. Gdyż długofalowo będzie to stanowiło ich wielki zasób do radzenia sobie w różnych trudnych sytuacjach, a tym samym umożliwi im rozwój zdrowego poczucia własnej wartości oraz umiejętności tworzenia dobrych relacji z ludźmi. Jak to zrobić?

Rozmowa

Jednym z podstawowych, a jednocześnie najbardziej złożonych narzędzi, jest rozmowa. Warto od samego początku rozmawiać z dziećmi o ich uczuciach i emocjach. Z jednej strony przedyskutowanie z dzieckiem tego, jak może się czuć i z czego to może wynikać, umożliwia mu nabycie wiedzy na temat siebie – rozbudowuje jego samoświadomość. Wyrabia nawyk przyglądania się sobie, a tym samym zdobywania wiedzy na temat siebie i tego, co mnie stresuje, co mnie cieszy, czy czego potrzebuję – co jest z kolei podstawą samoregulacji. 

Z drugiej strony, rozmowa o tym, jak się czuję i co mnie niepokoi może stanowić również dobry początek do wspólnego poszukiwania sposobów na zmianę tego stanu, co umożliwi rozbudowanie repertuaru strategii dziecka do radzenia sobie ze stresem, z których w przyszłości będzie korzystało samodzielnie. Ponadto taka wspólna analiza różnych problematycznych sytuacji rozwija empatię, czyli zdolność do odczytywania własnych stanów emocjonalnych oraz stanów emocjonalnych innych osób – co jest podstawą zdrowego funkcjonowania w relacjach międzyludzkich.

Aktywne słuchanie

Tym, co bardzo pomaga w nawiązywaniu i podtrzymywaniu z dzieckiem tego typu rozmów jest umiejętność aktywnego słuchania. Słuchając aktywnie, z jednej strony niewerbalnie komunikujemy dziecku, że to, co do nas mówi jest dla nas ważne i interesujące, poprzez postawę zwróconą ku dziecku, pozostawanie na tym samym poziomie (razem siedzimy, razem stoimy) oraz stałe podtrzymywanie kontaktu wzrokowego. Z drugiej strony, werbalnie przekazujemy dziecku, że jest przez nas słyszane. W tym celu warto powtórzyć swoimi słowami, to co przed chwilą powiedziało nam dziecko. Dla dziecka taki komunikat, to informacja, że to, co mówi jest dla nas ważne i ma sens, co niejednokrotnie samo przez się stanowi duże wsparcie i otwiera do mówienia autentycznie i więcej o sobie. 

Towarzyszenie – czyli aktywna obecność

Jednocześnie warto towarzyszyć dzieciom w braniu przez nie odpowiedzialności za swoje słowa i czyny, poprzez ich wysłuchiwanie, rozumienie, akceptację ich uczuć i przemyśleń, oraz  poszerzanie perspektywy widzenia różnych sytuacji, czy rozwiązań problemów. Dzięki temu pokazujemy dzieciom, że w sytuacji, gdy są w nich trudne emocje czy rozterki, to jeśli się je  zauważy, pozwoli im wybrzmieć, zrozumieć ich przyczyny i zaakceptować, to te trudne emocje (złe samopoczucie) mija i przynosi niejednokrotnie konstruktywne rozwiązanie problemu z uszanowaniem potrzeb własnych oraz otoczenia. 

Dlatego jako rodzice nie obawiajmy się silnych ekspresji emocjonalnych naszych dzieci, gdyż nasz spokój i wsparcie w relacji z dziećmi w takich momentach daje im informację, że trudne emocje (jak złość, strach, smutek) są czymś naturalnym, czego nie musimy w sobie chować czy tłumić, a pozwolić im wybrzmieć, aby móc o nich porozmawiać w zakresie ich przyczyn i sposobów poradzenia sobie z nimi. Taki sposób reagowania, bardzo wspiera dziecko w budowaniu wewnętrznej odporności na stres oraz zdolności do radzenia sobie z nim.

Naśladownictwo

Dzieci uczą się radzić sobie ze stresem poprzez obserwację, jak robi to ich najbliższe otoczenie. To, jak rodzice radzą sobie ze stresem, jak go przeżywają, jakich strategii używają do poradzenia sobie z nim, stanowi niejednokrotnie dla dzieci główną wiedzę i wskazówkę w tym zakresie. Dlatego nie wystarczy wyłącznie podzielić się z dzieckiem słownie własnym sposobem na poradzenie sobie ze stresem, ale również pokazywać mu to na bieżąco w życiu codziennym.

Dlatego zachęcam, aby najpierw zastanowić się nad tym: jak sam/-a przeżywam stres, jak sobie z nim radzę i czy jest coś, co chciałbym/-abym w tym obszarze zmodyfikować. Taka autorefleksja, poza pogłębieniem wiedzy o sobie samym, może również pomóc nam w lepszym zrozumieniu tego, jak nasze dziecko może się czuć oraz czego może potrzebować w różnych trudnych i obciążających sytuacjach. 

Zabawa

W przypadku młodszych dzieci bardzo pomocna w rozładowywaniu napięcia emocjonalnego jest zabawa. Zabawa z rodzicem, w której rodzic podąża za dzieckiem, ma bardzo korzystny i wspierający wpływ. Z jednej strony taka wspólna interakcja może odkryć przed rodzicem to, czym dziecko się niepokoi, a o czym dotychczas nie mówiło, bo nie do końca wiedziało, jak to przekazać, ubrać w słowa. Z drugiej strony zabawa, w której rodzic jest zaangażowany i podąża za dzieckiem, stanowi bezpieczną przestrzeń do tego, aby różne lęki oswoić, a napięcia rozładować. Podążanie w zabawie za dzieckiem oznacza naśladowanie tego, co robi lub o co nas poprosi dziecko. Zabawa kierowana przez dziecko sprawia, że jest bardziej zaangażowane i kreatywne, gdyż na bieżąco, kreując zabawę, podąża za własną wyobraźnią, własnymi emocjami i potrzebami. Długofalowo tego typu zabawa sprzyja rozwojowi u dzieci samodzielności w myśleniu i działaniu.

Relaksacja – umiejętność „wyciszania się”

W budowaniu i regenerowaniu zasobów do radzenia sobie ze stresem u większości dzieci, niezależnie od ich wieku, pomocna jest relaksacja. Relaksacja rozwija świadomość ciała i przynosi lepsze zrozumienie siebie. Regularne ćwiczenia relaksacyjne sprawiają, że dziecko lepiej i adekwatniej reaguje w sytuacjach stresowych, jest mniej podatne na dekoncentrację uwagi, a tym samym łatwiej skupia się na wykonywanych czynnościach. 

Chcąc pomóc dziecku w nabyciu umiejętności relaksacji, warto zacząć od siebie i poeksperymentować samemu z ćwiczeniami relaksacyjnymi, by móc następnie przeżyć to wspólnie z dzieckiem. Umiejętność relaksacji polega na zahamowaniu napinania mięśni, przy równoczesnym świadomym obniżeniu aktywności myśli. Dobrym wstępem do rozwijania umiejętności relaksacji są ćwiczenia oddechowe – w tym temacie polecam artykuł dr Agnieszki Wnuk-Scardaccione „Zawsze zaczynaj od oddechu – dlaczego ćwiczenia oddechowe powinny być podstawą każdej terapii?”, który można znaleźć na platformie Kraków Pomaga. 

Ponadto pomocne w nabywaniu umiejętności relaksacji są ćwiczenia wizualizacyjne (przy użyciu relaksacyjnych opowiadań/bajek) oraz ćwiczenia uważności (np. książka dla dzieci „Uważność i spokój żabki” Eline Snel). Działanie relaksacyjne może mieć również spontaniczna aktywność psychomotoryczna – jak wspólny śpiew, improwizacyjny taniec czy choćby skakanie, bitwa na poduszki, po których można z dzieckiem porozmawiać o tym, jak się czuje jego ciało – np. czy jest rozluźnione i lekkie jak balonik, czy ciężkie i napięte jak kamień. Relaksacja wymaga systematyczności, aby miała swoje korzystne, wyciszające dla ciała i myśli efekty. Naturalne jest również, że przy pierwszych ćwiczeniach relaksacyjnych będzie się nam trudno wyciszyć. Niejednokrotnie dzieciom przychodzi to o wiele łatwiej niż rodzicom, ze względu na ich większą rozwojową spontaniczność i otwartość.  

Dotyk

Fizyczna bliskość przynosi poczucie bezpieczeństwa oraz umożliwia prawidłowy rozwój emocjonalny dziecka od pierwszych dni życia. Ten wspierający i regenerujący wpływ dotyku spełnia swoje funkcje przez całe nasze życie. Bliski kontakt z osobą, przy której czujemy się bezpiecznie, ma sam w sobie uspokajające działanie oraz moc regeneracyjną dla naszego ciała i układu nerwowego. Dlatego nie zapominajmy o wzajemnym przytulaniu, głaskaniu, masowaniu, turlaniu czy łaskotaniu, gdyż bliski kontakt fizyczny koi emocje oraz rozładowuje napięcie nagromadzone w ciele. Oczywiście, ważne jest to, aby kontakt fizyczny dopasowywać adekwatnie do wieku dziecka oraz jego bieżących potrzeb – absolutnie nie może być w tym żadnej presji, czy przymusu.

dr Urszula Horwath

dr Urszula Horwath

doktor nauk o zdrowiu, psycholog, specjalista psychologii klinicznej, psychoterapeuta. Członkini Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz Sekcji Naukowej Psychoterapii PTP.
W swojej codziennej praktyce klinicznej zajmuje się diagnozą psychologiczną oraz psychoterapią indywidualną osób, które przeżyły sytuacje kryzysowe, doświadczają trudności w życiu osobistym, cierpią na zaburzenia psychiczne, zmagają się z niepełnosprawnością nabytą w wyniku choroby, czy urazu. Posiada długoletnie doświadczenie w pracy z osobami po amputacji w przebiegu adaptacji do nowej sytuacji życiowej oraz powrotu do aktywnego życia. Autorka i realizatorka warsztatów z zakresu umiejętności psychospołecznych (w tym radzenia sobie ze stresem, czy skutecznej komunikacji ) dla osób dorosłych, personelu medycznego.