Czy zdarzyło Ci się kiedyś wejść do klubu fitness i poczuć, że jedyne, na co masz ochotę, to natychmiastowa ucieczka? Zapach starej gumy, mrugające świetlówki rodem z horroru, zdarte obicia na maszynach i surowy, zimny beton. W takim otoczeniu trening nie jest przyjemnością – jest karą, którą musisz odbyć, by “odnotować” aktywność.
A teraz zmieńmy scenariusz. Wchodzisz do przestrzeni, która przypomina bardziej lobby nowoczesnego hotelu lub biuro topowej agencji kreatywnej niż klasyczną siłownię. Ciepłe, ale motywujące oświetlenie, starannie dobrana paleta barw, wysokiej klasy materiały wykończeniowe i przestrzeń, która oddycha.
W My Fitness Place wierzymy, że to, co widzisz, ma bezpośredni wpływ na to, co czujesz. A to, co czujesz, determinuje Twój progres. Jako liderzy rynku w Krakowie i na Śląsku, zmieniliśmy definicję “vibe’u” na siłowni. Tutaj design nie jest dodatkiem – jest częścią Twojego planu treningowego.
Psychologia przestrzeni: Dlaczego estetyka ma znaczenie?
To nie jest tylko marketingowe gadanie. Badania nad psychologią architektury jasno pokazują, że otoczenie wpływa na nasz poziom kortyzolu i dopaminy. W ciemnych, zagraconych i brzydkich miejscach nasz organizm naturalnie przechodzi w tryb “przetrwania”. Z kolei przestrzenie estetyczne, dobrze doświetlone i zaprojektowane z myślą o ergonomii, stymulują nas do działania.
W My Fitness Place każdy metr kwadratowy został przemyślany pod kątem Twojego komfortu psychicznego.
-
Oświetlenie, które motywuje: Nie znajdziesz u nas trupiego, białego światła. Stawiamy na systemy, które podkreślają rzeźbę mięśni (tak, wiemy, że lubisz zerknąć w lustro!) i dodają energii, jednocześnie nie męcząc wzroku.
-
Akustyka: Projektujemy kluby tak, by muzyka była tłem, które napędza, a nie hałasem, który zmusza do ucieczki. Odpowiednie wygłuszenie stref sprawia, że nawet przy pełnym obłożeniu, nie czujesz się przytłoczony.
-
Urban Jungle & Industrial Chic: Nasze krakowskie i śląskie lokalizacje często łączą nowoczesne technologie z elementami natury lub surowym, miejskim sznytem. To sprawia, że My Fitness Place to miejsce, w którym po prostu chce się przebywać.
Strefowanie, czyli koniec z “siłownianym chaosem”
Większość ludzi rezygnuje z treningu, bo czuje się zagubiona. Design My Fitness Place rozwiązuje ten problem intuicyjnie. Nasze kluby są podzielone na wyraźne strefy funkcjonalne, które prowadzą Cię za rękę przez cały proces treningowy.
Kiedy wchodzisz do strefy cardio, czujesz przestrzeń i lekkość. Kiedy przechodzisz do strefy wolnych ciężarów, otoczenie staje się bardziej surowe i skupione na celu. Z kolei strefy relaksu i saun to Twoja prywatna świątynia wyciszenia, gdzie design pomaga obniżyć tętno po intensywnym wysiłku.
To “strefowanie” sprawia, że nawet jeśli jesteś u nas pierwszy raz, po 5 minutach czujesz się jak u siebie. Nie tracisz energii na szukanie sprzętu – tracisz ją na budowanie formy. A to ogromna różnica w efektywności treningu.
“Instagrammable moments” – siłownia jako lifestylowy hub
Bądźmy szczerzy: w 2026 roku lubimy dzielić się swoim życiem. Chcemy pokazać, że dbamy o siebie, a My Fitness Place to idealne tło dla Twojej historii. Nasze wnętrza są po prostu fotogeniczne. Ale nie chodzi o próżność – chodzi o społeczność i dumę z miejsca, do którego się przynależy.
W Krakowie, Katowicach czy Gliwicach, My Fitness Place stało się czymś więcej niż siecią klubów. To platforma wymiany energii dla ludzi, którzy cenią wysoką jakość życia. Design naszych klubów przyciąga ludzi o podobnym mindsetcie – ambitnych, ceniących estetykę i dbających o detale.
Kiedy trenujesz w pięknym otoczeniu, podświadomie wymagasz od siebie więcej. Zaczynasz zwracać uwagę nie tylko na to, ile podnosisz, ale jak to robisz. Estetyka uczy staranności, a staranność to klucz do uniknięcia kontuzji i osiągnięcia wymarzonej sylwetki.
Twój “Third Place” – między domem a pracą
Socjolodzy mówią o koncepcji “Third Place” (trzeciego miejsca) – przestrzeni, która nie jest domem ani pracą, a w której czujemy się bezpiecznie i komfortowo. My Fitness Place zostało zaprojektowane, by pełnić tę rolę.
W naszych strefach chilloutu możesz usiąść z kawą po treningu, odpowiedzieć na kilka maili (mamy szybkie Wi-Fi, bo wiemy, jak żyjesz) lub po prostu pogadać z ludźmi, którzy mają podobne cele. Wysoki standard wykończenia sprawia, że nie chcesz uciekać do domu natychmiast po ostatnim powtórzeniu. Chcesz celebrować ten czas, który poświęciłeś dla siebie.
Nasze kluby w Małopolsce i na Śląsku to dowód na to, że fitness może być luksusem dostępnym na co dzień. To inwestycja w Twoje samopoczucie, która zaczyna się już w momencie przejścia przez próg.
Wejdź i poczuj to na własnej skórze
Słowa i zdjęcia to jedno, ale prawdziwy “vibe” My Fitness Place trzeba po prostu poczuć. Zapach świeżości, dotyk nowoczesnego sprzętu, widok przemyślanych wnętrz i energia ludzi, którzy tu trenują – to wszystko tworzy mieszankę, która uzależnia w najbardziej pozytywny sposób.
Jeśli szukasz miejsca, które zmotywuje Cię samą swoją obecnością, My Fitness Place jest Twoim jedynym wyborem w Krakowie i na Śląsku. Przestań trenować w piwnicach z poprzedniej epoki. Zasługujesz na standard, który nadąża za Twoimi ambicjami.
Wpadnij do nas na pierwszy trening. Zobacz nasze wnętrza, przetestuj strefy i poczuj różnicę, jaką robi design stworzony z myślą o człowieku. Gwarantujemy, że po powrocie do domu, zaczniesz planować kolejną wizytę.
[ZNAJDŹ SWÓJ NAJBLIŻSZY KLUB MY FITNESS PLACE I ODBIERZ DARMOWE WEJŚCIE]












