fbpx
Czas wolny

Komunikatory, które pomagają nam utrzymać kontakt z rodziną

Fot. Andrea Piacquadio, pexels.com

Utrzymywanie kontaktów z rodziną na odległość lub w czasie pandemicznego lockdownu, kiedy rzadziej spotykamy się twarzą w twarz, może być trudne. Na szczęście w XXI wieku mamy aż nadto rozwiązań, które nas w tym wspierają. 

Czas pandemii szczególnie odbił się na naszych kontaktach z innymi, zarówno znajomymi, jak i rodziną. O ile nie mieszkamy pod jednym dachem, dotychczas bliskie kontakty wielu osób na pewno znacznie rozluźniły się podczas pandemicznej izolacji. To jednak lekcja, którą niektórzy odrobili wcześniej, a powody były różne: przeprowadzka do innego miasta, studencka wymiana czy emigracja za granicę to tylko kilka z nich. Dla wielu było to jednak zupełnie nowe doświadczenie.

Na szczęście w dobie Internetu mamy wiele możliwości utrzymania kontaktu, niekoniecznie przez koszmarnie drogie międzynarodowe połączenia telefoniczne czy długo idące listy. Co prawda czasem może być trudno nauczyć osoby starsze korzystania z nowinek technicznych (a jeszcze trudniej przekonać je, że jest to w ich zasięgu!), ale szczęśliwie coraz więcej z nich przekonuje się do tego typu rozwiązań.

Co więc możemy im zaproponować, żeby pozostać w kontakcie online?

Nieśmiertelny Skype

Skype to narzędzie znane, choć nie przez wszystkich lubiane. Jego niewątpliwą zaletą jest bardzo ograniczony zakres funkcji, dzięki czemu osoby nieobeznane nie przerażą się ilością przycisków, elementów i ekranów, które powinny rozpoznawać czy obsługiwać.

Proste menu, lista kontaktów i ikona słuchawki na tyle przypominają te znane już z obsługi telefonu komórkowego, że nie powinny stanowić problemu nawet dla opornych. Co więcej, to narzędzie jest obecne na rynku od dawna, więc tym większa jest szansa, że nawet mniej doświadczone osoby miały już kiedyś okazję się z nim zetknąć.

Zoom w wersji minimum

Mniej konwencjonalnym wyborem (nietestowanym jeszcze przeze mnie na rodzinie) jest Zoom. Aplikacja, która podczas pandemii podbiła serca wielu młodych osób i firm, świetnie sprawdza się też do użytku prywatnego. 

Jego dużą zaletą jest to, że nie wymaga zakładania konta. Jeśli więc mamy w rodzinie starszą osobę, która korzysta z komputera i np. poczty elektronicznej, a nie ma kto na początek pomóc jej w rejestracji i nauce nowego programu na miejscu, to Zoom będzie najlepszą opcją. Wystarczy bowiem założyć konto, utworzyć spotkanie i wysłać do niego link naszemu rozmówcy. 

Przy bardziej zaawansowanym korzystaniu z aplikacji pewnym utrudnieniem może być brak polskiego menu, ale do obsługi prostej rozmowy nie powinno to być konieczne.

Facebook dla obeznanych

Dla osób, które mają nieco więcej doświadczenia (albo samozaparcia), dobrym rozwiązaniem może być Facebook, który posłuży także jako źródło zdjęć i wiadomości ze świata, ale też od innych krewnych czy znajomych, w tym z pokoleń 50+, wśród których jest coraz więcej aktywnych użytkowników. 

Można też założyć komuś konto, by korzystał tylko z Facebook Messengera – to wtedy mocno uproszczona wersja, służąca jako chat z możliwością przesyłania zdjęć, filmów i rozmów audio oraz wideo. W takiej sytuacji warto rozważyć też inne aplikacje, choć na przykład w mojej rodzinie jest kilka osób, które w tym celu dołączyły do społeczności Facebooka, a z czasem zaczęły korzystać także z jego pełnej wersji.

U nas świetnie sprawdziła się konwersacja grupowa, przez którą dzielimy się nowinami, zdjęciami z wakacji czy… kolejnymi przygodami naszych kotów i psów. 

Na telefon – WhatsApp

Jeżeli szukamy rozwiązania prostego i nastawionego na korzystanie z telefonu, dobrym wyborem będzie WhatsApp. Aplikacja bliźniaczo podobna do natywnych funkcji telefonu będzie prosta do nauki, a umożliwi komunikację tekstową, przesyłanie zdjęć, filmów, rozmowy telefoniczne (przez Internet) oraz wideo. To dobra alternatywa dla Facebook Messengera, zwłaszcza jeżeli inni członkowie rodziny też korzystają z WhatsAppa (a odbiorców tej aplikacji w starszych pokoleniach też jest coraz więcej!).

Mam nadzieję, że ten przegląd pomoże Wam utrzymać lepsze relacje rodzinne, choć życzę nam wszystkim, by powodem użycia tych alternatywnych metod komunikacji były ekscytujące wyjazdy, a nie konieczność pozostawania w domu.

Skip to content